Sznurkownik #8

http://ksiazkoville.blogspot.com/2014/07/sznurkownik-8.html
Jak parę osób zauważyło, przestałam dodawać dwutygodniki sznurkowe. Uznałam, że w pewnym sensie mnie ograniczają, ale to wyłącznie moja wina, bo przecież powinnam była wiedzieć, że narzucenie sobie obowiązku publikowania czegoś co dwa tygodnie prędzej czy później sprawi, że poczuję się zniechęcona. Zmieniam więc nazwę cyklu na sznurkowniki i obiecuję, że odtąd co najmniej raz w miesiącu będę przedstawiać parę linków godnych polecenia.

Pochłaniacz - Katarzyna Bonda

http://ksiazkoville.blogspot.com/2014/07/pochlaniacz-katarzyna-bonda.html
Kryminał to już nie tylko trup, charakterystyczny detektyw i wąskie grono podejrzanych, spośród których musi on wytypować mordercę i ustalić kierujące nim motywy. Może właśnie dlatego gatunek spopularyzowany przez Christie i Conan Doyle'a przeżywa dziś swoisty renesans, a rynek wydawniczy zalewają kryminały skandynawskie, brytyjskie i - crème de la crème - rodzime. Istnieje Nagroda Wielkiego Kalibru, która dla specjalistów od zbrodni jest niemal na miarę Nobla, autorów okrzykuje się mianem polskiego Nesbø czy Lackberg, a nawet na ich skronie nakłada niewidzialne literackie korony. I tak Katarzyna Bonda została nazwana królową polskiego kryminału.

The Unbecoming of Mara Dyer - Michelle Hodkin

http://ksiazkoville.blogspot.com/2014/07/the-unbecoming-of-mara-dyer.html
Szanowni autorzy, drodzy wydawcy! Bardzo proszę o zaprzestanie tworzenia tego typu książek i publikowania ich, uniemożliwiając tym samym dotarcie do szerokiego grona odbiorców - są one bowiem niebezpieczne dla czytelników i ich otoczenia, mogą wywoływać zaburzenia koncentracji, zachowania aspołeczne i tymczasowy bezwład. Z poważaniem, ja.

O krok za daleko - Abbi Glines

http://ksiazkoville.blogspot.com/2014/07/o-krok-za-daleko-abbi-glines.html
Powieści z gatunku New Adult doskonale spełniają moje wymagania jeśli chodzi o książki na wakacje: lekkie, odprężające, pełne emocji i romantyzmu. A jeśli jeszcze autorka na czas akcji wybierze sobie właśnie lato i umiejscowi wydarzenia w kurorcie, to ja już naprawdę nie mam żadnych obiekcji - czytam to w ciemno!

Wszechświat kontra Alex Woods - Gavin Extence

http://ksiazkoville.blogspot.com/2014/07/wszechswiat-kontra-alex-woods.html
Są książki, które jeszcze przed lekturą przyciągają potencjalnych czytelników jak miód Kubusia Puchatka. Za sprawą intrygującej tematyki, ładnej okładki, porównań do licznych utworów uznawanych powszechnie za wybitne, a także zwyczajnej czytelniczej intuicji, która jak dobry duszek szepce cichutko, że wypada sięgnąć po tę konkretną powieść, że ona na pewno nie okaże się rozczarowująca...

19 razy Katherine - John Green

http://ksiazkoville.blogspot.com/2014/07/19-razy-katherine-john-green.html
Lubię zaśmiecać swój umysł pozornie mało przydatną wiedzą. Bez zająknięcia wyrecytuję zapamiętaną w podstawówce bajkę Krasickiego i opowiem o ekspresji informacji genetycznej. Obudzona w środku nocy wypowiem jedną z paremii znajdujących się na kolumnie gmachu Sądu Najwyższego. Albo najdłuższe słowo w języku angielskim, oznaczające chorobę płuc. Moja głowa to skarbnica wiadomości na miarę Wiedzy Bezużytecznej, zapewne niewiele z tych informacji wykorzystam w życiu. Dlaczego więc zapamiętuję tego typu rzeczy? Bo dziwactwa są fajne.