Kiedy trzeba się pożegnać...

http://ksiazkoville.blogspot.com/2015/03/pozegnanie.html
Czasem wiadomo, że zbliża się koniec pewnych spraw, bo przyjemności z nich coraz mniej, jakość już nie taka sama jak kiedyś, a i dobre pomysły są już na wyczerpaniu. A mimo to jest nadzieja, że jeszcze coś się uda, że jeszcze trochę, że koniec nie jest przesądzony. Ale kiedyś nastaje czas pożegnania. 

Niewiele jest rzeczy, które przychodzą mi z takim trudem.

After. Płomień pod moją skórą - Anna Todd

http://ksiazkoville.blogspot.com/2015/03/after-plomien-pod-moja-skora.html
Miliard odsłon na Wattpad, dobrych parę milionów zakochanych po uszy fanek. Cztery ceglaste tomy. Sprzedane prawa do ekranizacji. A wszystko zaczęło się od skopiowania "50 twarzy Greya" i przyozdobienia o parę klasyków. Jeśli tak mają wyglądać bestsellery, to chyba i dobrze, że z czytelnictwem u nas słabo.

Share Week 2015

http://ksiazkoville.blogspot.com/2015/03/share-week-2015.html
Kto jeszcze nie przygotował swojego Share Weeka, ma już niewiele czasu na nadrobienie zaległości, ponieważ dziś właśnie upływa termin pokazywania czytelnikom, kogo lubimy i cenimy, kto nas inspiruje. Blogów, które uwielbiam, jest wiele, ale zasady mówią jasno: mają być trzy. No to będą.

Dlaczego Mickiewicz napisał "Dziady"

http://ksiazkoville.blogspot.com/2015/03/dziady.html
Zastanawia się nad tym chyba każdy, kto z racji przymusu edukacyjnego powinien przebrnąć w gimnazjum lub liceum przez dramaty Mickiewicza, który szczególnie upodobał sobie motyw duszków wszelakich. Dlaczego o nich pisał? I dlaczego w ogóle sięgnął po pióro? Okazuje się, że odpowiedź jest banalnie prosta.

Sznurkownik #14

http://ksiazkoville.blogspot.com/2015/03/sznurkownik-14.html
Po miesiącu sznurkowej posuchy powracam z nowymi tekstami, które nie powinny umknąć Twojej uwadze. Zrób sobie herbatkę i odwiedź po kolei sznurki, które tym razem przygotowałam - są naprawdę świetne!

Vogue. Za kulisami świata mody - Kirstie Clements

http://ksiazkoville.blogspot.com/2015/03/vogue-za-kulisami-swiata-mody.html
Świat high fashion, najlepsi ekscentryczni projektanci ze swoimi kotami u boku, fotografowie z milionami pomysłów na sesje, stylistki po nocach przeglądające najnowsze kolekcje i obmyślające outfity, redaktorki łykające z nerwów xanax i piszące po nocach artykuły na pięć tysięcy znaków, trzynastoletnie modelki żywiące się chusteczkami... A oni wszyscy są mróweczkami dla osoby uznawanej za wyrocznię, bóstwo i diabła w jednym - Anny Wintour, którą każdy pragnie zadowolić. Mniej więcej tak przedstawia się przemysł modowy w "Vogue. Za kulisami świata mody".